Jessie Burton, „Muza”

Pierwsza recenzja w 2018 roku 😀 tytuł jak najbardziej w klimacie noworocznych postanowień, pisania czy jakiegokolwiek innego tworzenia... a przy okazji mamy tutaj zagadkę do rozwiązania.. Zgubił się jakiś obraz? Nie, obraz jak najbardziej jest. Za to mamy mały problem z autorem... ~*~ Sztuka jest integralną częścią życia Odelle. Jednak nigdy nie przychodzi sama: gdy … Czytaj dalej Jessie Burton, „Muza”

Reklamy

Wertowanie-kartkowanie 2017

Witajcie w Nowym Roku! Rok 2017 był z pewnością bardzo czytelniczy. I chociaż naczytało się dość wybrednie, pewne książki zamieszkały we mnie i myślę, że tak szybko się nie wyniosą... ~*~ Jeden z najlepszych utworów tego roku miałam szczęście przeczytać już w marcu: przeniosłam się na inną planetę i początek wiosny bezsprzecznie ukmnął mi z … Czytaj dalej Wertowanie-kartkowanie 2017

Bajka o wielorybie – Szczepan Twardoch, „Wieloryby i ćmy”

Opowiem Ci, synku, bajkę. O wielorybie. Znalazłam książkę na zimę. Książkę, z którą rozpoczęłam grudzień, ale nadaje się także do kończenia wszystkiego. Znalzałam w niej rozpoczęcie nowego roku i pożegnanie starego. Kończenie książki. Patrzenie na syna. Opowiem Ci, synku, bajkę. O ćmie. Język jest ostrożny, nie za mocny - gdybyśmy mówili o alkoholu, niskoprocentowy. Są … Czytaj dalej Bajka o wielorybie – Szczepan Twardoch, „Wieloryby i ćmy”

Inni – Kurban Said, „Ali i Nino”

Dzisiaj o książce bardzo mało, kilka zdań: historia Alego i Nino to zderzenie dwóch kultur na granicy polityczno-religinej. To miłość młodych ludzi, którzy nie rozumieją do końca światów, z których przychodzą, ale są zdecydowani pozostać przy sobie. Do czasu. *** Żeby się dowiedzieć, do jakiego czasu, musicie przeczytać caluśką książkę 😉 ale Ali i Nino … Czytaj dalej Inni – Kurban Said, „Ali i Nino”

Obcy język – Olga Tokarczuk, „Bieguni”

Wahałam się, czy napisać cokolwiek o tej książce. Odstręczała mnie, trąciła nieprzyjemną pleśnią i z każdą przewróconą kartką coraz bardziej bałam się, że na mnie przeskoczy. Nie chciałabym do niej wrócić. Wtedy książka sama mi powiedziała: Opisywanie jest jak używanie - niszczy; ścierają się kolory, kanty tracą ostrość, w końcu to, co opisane, zaczyna blaknąć, … Czytaj dalej Obcy język – Olga Tokarczuk, „Bieguni”

Jesiennie – Tove Jansson, „Lato”

Ta książka, z pozoru cieniutka i pokryta błonką okładki z biblioteki (co więcej - z filii dla dzieci i młodzieży...) nie dawała mi się przeczytać przez kilka dni. Dopiero zmęczona bezsenność zmusiła mnie, żeby wreszcie obudzić się i wyrwać z tajemniczej, wilgotnej wyspy porosłej mchem. Teraz czuję się, jakbym nareszcie wzięła głęboki wdech. Ale przynajmniej … Czytaj dalej Jesiennie – Tove Jansson, „Lato”

Kwestia skali – Stanisław Łubieński, „Dwanaście srok za ogon”

Często zapominamy, że my – duzi ludzie, drobinki we Wszechświecie, dzieci Adama i Ewy – patrzymy na świat zupełnie inaczej, niż on patrzy na nas. Czy oznacza to, że żyjemy w innych wymiarach, że podlegamy innym prawom? A może to po prostu kwestia skali. Świat ptaków z pewnością jest nieco bardziej filigranowy… ale czego spodziewać … Czytaj dalej Kwestia skali – Stanisław Łubieński, „Dwanaście srok za ogon”

Łódeczka z papieru – Françoise Mallet-Joris, „Papierowy dom”

Szukałam tej książki... rok? Dwa lata? Dowiedziałam się o niej dzięki innej książce. Cień papierowego domu to pojawiał się, to znikał z moich horyzontów czytelniczych. Raz go skreślałam, innym razem dopisywałam do listy czytadeł oczekujących na swoją kolej. No i stało się. Nie wiedziałam tylko, że tak trudno nacisnąć klamkę zrobioną z papieru. (...) - … Czytaj dalej Łódeczka z papieru – Françoise Mallet-Joris, „Papierowy dom”

Weź do ręki ślimaka – Anthony Doerr, „Światło, którego nie widać”

Uwielbia przebywać wśród żywych istot, czy na rafie koralowej, czy w akwarium. Odnajdywać ślimaki pełzające po skałach, maleńkie istoty wyłapujące z wody węglan wapnia i tworzące z niego wypolerowane sny - to jej wystarcza. Więcej, niż wystarcza. Anthony Doerr, "Światło, którego nie widać" Zastanawiałam się kiedyś, czy można nauczyć ślimaka czytać alfabet Braille'a. Wyobrażałam sobie, … Czytaj dalej Weź do ręki ślimaka – Anthony Doerr, „Światło, którego nie widać”