Na strunach wiolonczeli – Gayle Forman, „If I Stay”

Nie do końca było jasne, dlaczego wybrała akurat wiolonczelę. Dlatego, że jej dźwięk był najbardziej zbliżony do ludzkiego głosu? Dlatego, że rozmiarem przypomina człowieka? Dlatego, że tak cudownie rezonuje, gdy wydobywa się z niej dźwięk? Dlatego, że tym dźwiękiem można powiedzieć wszystko, co tak naprawdę się liczy? Bez względu na przyczynę, ten wybór był jednym z najważniejszych w jej życiu. Coś jej dał, a coś odebrał. Teraz stoi przed jeszcze większym. I nie ma przy sobie instrumentu.

If I Stay (w polskim przekładzie Zostań, jeśli kochasz) to niesamowita, poruszająca historia młodej wiolonczelistki Mii, której życie w jednej chwili rozsypuje się na kawałki. Ale dziewczyna nie. Powoli dociera do niej, że może pogrążyć się w tragedii, która ją dotknęła albo podjąć walkę. Czas płynie, ale jakby wolniej, jakby zanurzała się w jego chmurze przesiąkniętej zapachem szpitala. Powracają wspomnienia. Chwil pięknych i dobrych, tego, co sprawiło, że właśnie taka, a nie inna stoi przed samą sobą.

Atmosfera książki jest przesycona pięknem. Nad słowami unosi się delikatny, odległy dźwięk wiolonczeli, rywalizacja, dążenie do celu są tak realne, że prawie słychać przyspieszone oddechy każdej z postaci. Bohaterowie mają swoje marzenia, swoje lęki, ale i nadzieję, a przede wszystkim – swoją muzykę. W tej książce to ona łączy losy, wzmacnia więzi, pomaga wyrazić to, co niewyrażalne. To dzięki niej można porozumieć się bez słów. Można zakochać się naprawdę.

Może i jest to prosta historia. Może odrobinę zbyt przewidywalna. Może miejscami sztucznie rozdmuchana. Ale jest piękna. Czytając, możesz przenieść się do małej sali w szkole muzycznej, gdzie skupiona dziewczyna właśnie unosi smyczek. A ty boisz się zamknąć książkę, bo nie wiesz, czy ona tu zostanie. Czy jeszcze tu będzie, gdy ty wrócisz.

Ale, prawdę mówiąc, czy tak nie jest ze wszystkimi, których naprawdę kochamy?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s