Kto ci pozwolił odejść – Gayle Forman, „Where She Went”


Zbyt często powtarzaną frazą jest „nie zgadzam się”. Nie zgadzam się na zmiany. Nie zgadzam się na niesprawiedliwość. Nie zgadzam się z kimś. Nie zgadzam się, nie zgadzam się… Często też nie zgadzamy się na konsekwencje swoich czynów. Na konsekwencje swoich decyzji. I jakoś nie przychodzi nam do głowy, że ktoś mógł je wziąć na poważnie.

Where She Went (polski tytuł: Wróć, jeśli pamiętasz) to kontynuacja historii Mii i Adama z If I Stay. Tym razem jednak narratorem nie jest delikatna wiolonczelistka, a wokalista Shooting Star, Adam Wilde. Zasadniczo do świata zakochanych wracamy już po wydarzeniach rozgrywających się w pierwszej części. Ścieżki Adama i Mii rozeszły się, ale Adam nie jest w stanie poradzić sobie ze sobą. Jego pozornie wymarzona kariera pożera go od środka. Aż pewnego dnia musi po raz kolejny zmierzyć się z przeszłością. Słyszycie, jak gra wiolonczela…?

Powieść jest skonstruowana bardzo podobnie, jak pierwsza część – teraźniejszość przeplata się z przeszłością, gorzko-słodkie wspomnienia opływają Adama jak muzyka. Książka utrzymana jest w podobnym klimacie, ale, najprościej rzecz ujmując – za mało w niej wiolonczeli. Muzyka, która odgrywała esencjalną rolę w relacji Mii i Adama, tutaj tylko pobrzmiewa w tle. To, co kiedyś było dla nich tak ważne, musi przygasnąć, oddać pole rozliczaniu się ze sobą, z dobrymi i złymi decyzjami. I przez to Where She Went traci tę siłę przekazu, która promieniowała ze stron If I Stay.

Ta powieść pozwala wrócić na chwilę do mlecznobiałego świata, w którym wirują losy dwóch zagubionych bohaterów. Możemy razem z nimi przemierzać pełne ludzi, ale tak naprawdę puste miasto. Dowiedzieć się, co tak naprawdę czuł Adam, gdy wpatrywał się w zamknięte oczy ukochanej wiolonczelistki. Możemy popatrzeć mu przez ramię. Zobaczyć, gdzie tak naprawdę odeszła Mia. Czy na wyciągnięcie smyczka, czy znacznie, znacznie dalej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s