Wycie – Herman Hesse, „Wilk stepowy”

 

 

 

 

 

 

Samotność jest niezależnością, życzyłem jej sobie i zdobyłem ją po długich latach. Jest zimna, o tak, ale jest też cicha, cudownie cicha i wielka, jak zimne, ciche przestworza, po których wirują gwiazdy.

 

Nie ma to jak nazywać się Herman Hesse, a bohaterowi nadać imię Henry Haller… Ale na tym właśnie polega świat Wilka stepowego – skoncentrowany na jednej postaci, pełen rozważań pozornie o tym samym, a naprawdę wciąż odkrywających coś nowego. Tej książki nie byłam w stanie przeczytać jednym tchem. Jej główny bohater tak zawinięty jest we własne ja, że odkokonywanie go z tych warstw trwa okropnie długo.

 

 

Z Harrym było jednak inaczej: w nim człowiek i wilk żyli obok siebie i wcale sobie nie pomagali, lecz nieustannie trwała między nimi śmiertelna nienawiść i jeden żył wyłącznie cierpieniem drugiego; a gdy w jednej krwi i jednej duszy żyje dwóch śmiertelnych wrogów, wówczas życie jest niedobre.

Henry Haller z pozoru jest cichym, zamkniętym w sobie człowiekiem. Pozostaje jednak głęboko przekonany, że żyje w nim druga osobowość, tytułowy Steppenwolf, który odbiera mu szansę na dobre i pogodne życie, wywołując wstręt przed szczęściem. Jednak pewnego dnia, gdy brzytwa wydaje się być jedynym rozwiązaniem, poznaje córę Koryntu o nieco chłopięcej urodzie – która wciąga go w wir zabawy i szalonego balu maskowego. Zabawa trwa do chwili, gdy poleją się pierwsze krople krwi…

Znalezione w książce z biblioteki - ktoś naprawdę ją kiedyś czytał...
Znalezione w książce z biblioteki – ktoś naprawdę ją kiedyś czytał…

Nie da się ukryć, że ogromna część Wilka… opiera się na wątkach autobiograficznych, a przemyślenia Harry’ego odbijają poglądy Hessa. Natomiast warto zadać sobie pytanie: czy w świecie masek i luster, gdzie fluktacja poglądów jest powszechna, istnieje cos takiego, jak własne zdanie. I jak je rozpoznać…

Przystankowe czytanie
Przystankowe czytanie

Okej, może za dużo tutaj użalania się nad sobą. Może za dużo opium. Ale czytając Wilka stepowego pośrednio zgadzamy się na udział w spektaklu, na który wstęp jest wolny tylko dla obłąkanych…

Wszystkie cytaty oraz fragmenty publikacji: Herman Hesse, „Wilk stepowy”, Kolekcja Gazety Wyborczej 2005

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s