Chantons quand même – Andromeda Romano-Lax, „Hiszpański smyczek”

Wyobraź sobie, że patrzysz na instrument, na którym zawsze chciałeś grać. Że jest na wyciągnięcie ręki, w tym samym pokoju, prawie słyszysz, że oddychacie w tym samym rytmie, czekacie na siebie… Jeśli jest to fortepian, wystarczy oprzeć palce na klawiszach. Jeśli gitara, pociągnąć za strunę. Natomoast jeśli jest to wiolonczela… nie wejdziesz z nią w prawdziwą rozmowę, nie mając smyczka.

Cóż, już sam fakt, że książkę rekomendowano jako porównywalną z Cieniem wiatru powinno mnie od niej odepchnąć. Ale mój wzrok przyciągnął stojący na okładce mężczyzna: nie patrzył w moją stronę, dłoń opierał na ramieniu wiolonczeli… Musiałam wrócić po nią do biblioteki. I usłyszeć, jak brzmi szczęście.

Po dziecięcych przygodach z nauką gry na skrzypcach i pianinie, Feliu spotyka instrument, do którego pasuje element jego rodzinnej układanki: otrzymany od ojca smyczek. Od chwili, gdy poświęca swoje życie karierze wiolonczelisty, zostaje wciągnięty w polityczne gry, rozpalone koncerty, powleczone intrygami dwory, a we wszystko zamieszani będą pewien ekscentryczny kompozytor i tajemnicza kobieta wracająca ze Stanów…

Fabuła Hiszpańskiego smyczka nie jest skomplikowana, sporą część zajmują dywagacje na temat politycznej historii Hiszpanii (której nie wiadomo, na ile wierzyć, a na ile nie), natomiast – tak, jak u Zafóna – opisami gry na wiolonczeli, porównywanie wszystkich doświadczeń będących udziałem człowieka do muzyki przyciąga do kartek i sprawia, że chciałoby się popatrzeć na świat właśnie w taki sposób.

Książka sprawia, że ma się ochotę wyposażyć piwniczkę w czternaście gatunków słodkich likierów – od trawiastozielonych do miodowozłotych, pachnących ziołami i orzechami laskowymi albo spróbować churros i przez cały kolejny tydzień odpokutowywać je na siłowni… I tak działają niektóre fragmenty Smyczka – nie można sobie odmówić kolejnej strony, jakkolwiek płaska i naiwna by nie była. Bo po prostu dobrze wchodzi z czekoladą i cukrem 😉

Cytaty za: Hiszpański smyczek, Andromeda Romano-Lax, wyd. Nasza Księgarnia, Warszawa 2010 (wydanie I)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s