Bajka o wielorybie – Szczepan Twardoch, „Wieloryby i ćmy”

Opowiem Ci, synku, bajkę. O wielorybie. Znalazłam książkę na zimę. Książkę, z którą rozpoczęłam grudzień, ale nadaje się także do kończenia wszystkiego. Znalzałam w niej rozpoczęcie nowego roku i pożegnanie starego. Kończenie książki. Patrzenie na syna. Opowiem Ci, synku, bajkę. O ćmie. Język jest ostrożny, nie za mocny - gdybyśmy mówili o alkoholu, niskoprocentowy. Są … Czytaj dalej Bajka o wielorybie – Szczepan Twardoch, „Wieloryby i ćmy”

Inni – Kurban Said, „Ali i Nino”

Dzisiaj o książce bardzo mało, kilka zdań: historia Alego i Nino to zderzenie dwóch kultur na granicy polityczno-religinej. To miłość młodych ludzi, którzy nie rozumieją do końca światów, z których przychodzą, ale są zdecydowani pozostać przy sobie. Do czasu. *** Żeby się dowiedzieć, do jakiego czasu, musicie przeczytać caluśką książkę 😉 ale Ali i Nino … Czytaj dalej Inni – Kurban Said, „Ali i Nino”

Obcy język – Olga Tokarczuk, „Bieguni”

Wahałam się, czy napisać cokolwiek o tej książce. Odstręczała mnie, trąciła nieprzyjemną pleśnią i z każdą przewróconą kartką coraz bardziej bałam się, że na mnie przeskoczy. Nie chciałabym do niej wrócić. Wtedy książka sama mi powiedziała: Opisywanie jest jak używanie - niszczy; ścierają się kolory, kanty tracą ostrość, w końcu to, co opisane, zaczyna blaknąć, … Czytaj dalej Obcy język – Olga Tokarczuk, „Bieguni”