Krzysztof Wielicki, „Jeden dzień z życia”

D r e s z c z e Weszłam do sali, gdzie najwyraźniej wszyscy na kogoś czekali... rozejrzałam się, odwróciłam i wyszłam. Ale wróciłam, żeby poczekać z nimi, dziewczyna w czerwonych szelkach i białej koszuli wśród plecaków, ciemnych spodni i opalonych twarzy. Może nie było tego po nas widać, ale góry przynieśliśmy w sercu. Przez … Czytaj dalej Krzysztof Wielicki, „Jeden dzień z życia”

Boel Westin, „Tove Jansson: Mama Muminków”

(...) dziewczyno, nie chodzi się do szkoły, jak się ma talent! Takie słowa usłyszała kiedyś od Felixa Nylunda. Całe życie zwierały się w niej te dwie natury: rozpaczliwe pragnienie swobody i drastyczne wymagania codzienności, rodziny, wielbicieli jej twórczości, którym całe życie starała się regularnie odpowiadać na listy... Ale bez względu na podjęte decyzje, w jej … Czytaj dalej Boel Westin, „Tove Jansson: Mama Muminków”

Dariusz Kortko, Marcin Pietraszewski, „Kukuczka. Opowieść o najsłynniejszym polskim himalaiście”

Nie jestem przyzwyczajona do takich temperatur. Nie mam na myśli tylko tego, co wysokość, brak tlenu czy pogoda robi z ludźmi. Mam też na myśli temperaturę serca, odporność rąk i umysłu. Na odmrożenia, na to, że z wyprawy można nie wrócić albo wrócić z czymś do ucięcia, albo wrócić już bez czegoś. Albo bez zdobytego … Czytaj dalej Dariusz Kortko, Marcin Pietraszewski, „Kukuczka. Opowieść o najsłynniejszym polskim himalaiście”

Zbigniew Herbert, Wisława Szymborska, „Jacyś złośliwi bogowie zakpili z nas okrutnie”

Ci którzy malują małe lusterka jezior obłoki i łabędzie sceny przy strumieniu ci którzy jak nikt potrafią oddać słodycz snu nagie ramię pod głową otwarty liść i niebo a jeśli już odważą się opowiadać morze łatwo mieszczą to słowo w ustach o brzegach różowych Nigdy go nie poznałam, ale spokojnie mogę Was zapewnić, że go … Czytaj dalej Zbigniew Herbert, Wisława Szymborska, „Jacyś złośliwi bogowie zakpili z nas okrutnie”

Paul Morand, „Czar Chanel”

Mała czarna. Niektórzy myślą tak o sukience, którą każda kobieta powinna mieć w szafie. Dla innych to intensywna kawa, której nie zmiękczamy odrobiną mleka, a którą każda kobieta powinna  rano wypić. Książka, o której dzisiaj opowiadam, znajduje się gdzieś pomiędzy - zostawia intensywny smak w ustach, pozostając jednocześnie na wskroś przesiąknięta elegancją. Bonjour, Coco.   … Czytaj dalej Paul Morand, „Czar Chanel”

Barbarzyńca w moim ogrodzie

Chciałabym Wam przedstawić kogoś wyjątkowego. Kogoś, z kim odbyłam wiele podróży po świecie i wgłąb własnej duszy. Przez którego słowa dotykałam piękna i kaleczyłam dłonie o rzeczywistość. Barbarzyńcę z mojego ogrodu. Zbigniew Herbert urodził się w 1924 roku we Lwowie, a zmarł w roku 1998. Ukończył Akademię Sztuk Pięknych i Akademię Handlową (!). Tak naprawdę … Czytaj dalej Barbarzyńca w moim ogrodzie

Zażartować z fizyki – Richard P. Feynman „Pan raczy żartować, panie Feynman!”

Zapytano mnie kiedyś: gdybyś mogła spotkać się z dowolną osobą, kto by to był? Ciekawe pytanie. I mnóstwo odpowiedzi, a wiele związanych z książkami... Richarda Phillipsa Feynmana poznałam już jakiś czas temu, a jego wspomnienia wciąż wywołują uśmiech na mojej twarzy. Pan raczy żartować, panie Feynman! to historia życia niezwykłego człowieka, który odnajdował niewyobrażalną przyjemność … Czytaj dalej Zażartować z fizyki – Richard P. Feynman „Pan raczy żartować, panie Feynman!”