Smak szampana i zniewalający uśmiech – Scott Fitzgerald „Wielki Gatsby”

Tylko uwaga, bo upić się tutaj można tylko i wyłącznie białogruszkowym szampanem; wszystko inne z okrutną i bolesną rzeczywistością na czele trzeźwo i bezceremonialnie wryje się w umysl czytelnika. No, może odrobinkę przesadziłam - zanurzając się w papierosowym dymie można równie dobrze zapomnieć, o czym właściwie jest to historia. Od kiedy Nick pojawia się w … Czytaj dalej Smak szampana i zniewalający uśmiech – Scott Fitzgerald „Wielki Gatsby”