Wycie – Herman Hesse, „Wilk stepowy”

            Samotność jest niezależnością, życzyłem jej sobie i zdobyłem ją po długich latach. Jest zimna, o tak, ale jest też cicha, cudownie cicha i wielka, jak zimne, ciche przestworza, po których wirują gwiazdy.   Nie ma to jak nazywać się Herman Hesse, a bohaterowi nadać imię Henry Haller... Ale na … Czytaj dalej Wycie – Herman Hesse, „Wilk stepowy”

Powtórz to, co najważniejsze – Stefanie Zweig, „Nigdzie w Afryce”

Wiedzieliście, że jeśli uda Wam się zjeść całe mango, nie pozwalając ani kropli soku uciec po brodzie ani dłoni, to znak błogosławieństwa potężnego boga Mungo? Albo że w drzewach guawy może mieszkać wróżka? Albo że jak skrzyżujesz palce, to unikniesz trucizny kłamstwa, które wypłynęło na Twoje usta? A wiedzieliście, że był taki kraj, gdzie tak … Czytaj dalej Powtórz to, co najważniejsze – Stefanie Zweig, „Nigdzie w Afryce”

Bezgwiezdne nic – Christoph Marzi, „Heaven: Miasto elfów”

Na pewno znacie wiele historii o Londynie, być może nawet parę z nich czytaliście. Ale takiej historii jeszcze nie znacie. Tutaj mknie się nie po dusznych uliczkach, a po dachach. Tutaj niebo nie mruga gwiazdami, tylko tajemniczą pustką. Tutaj rycerz nosi lśniące, czerwone trampki. A księżniczka nie ma serca. David na co dzień pomaga w … Czytaj dalej Bezgwiezdne nic – Christoph Marzi, „Heaven: Miasto elfów”