Fiodor Dostojewski, „Białe noce”

Pierwszy raz Dostojewskiego spotkałam na szarawych ulicach Petersburga. Tam też po raz pierwszy spojrzałam w oczy człowieka, który mieszkał w trumnie, zobaczyłam, do czego można się posunąć, gdy w pomieszczeniu jest siekiera, a także zauroczyłam się rosyjskimi imionami. Drugi raz jechaliśmy pociągiem - i wpatrywaliśmy się w spektakl pod tytułem Nastasja Filipowna*, rozgrywający się pomiędzy … Czytaj dalej Fiodor Dostojewski, „Białe noce”

Zapomnij o śmierci – Dmitrij Glukhovsky, „Futu.re”

Wreszcie ludzkość do czegoś doszła! Nie staliśmy się pokarmem Marsjan, nie wróciliśmy do epoki kamienia, nie zatruliśmy całej planety odpadami radioaktywnymi - a w dodatku jesteśmy nieśmiertelni! Pełen sukces!   Jest tylko jeden problem... Bo, wiecie, nie wszyscy mogą być szczęśliwi: skoro nie umieramy, jest nas za dużo. Ale już się tym zajęto, od dawna … Czytaj dalej Zapomnij o śmierci – Dmitrij Glukhovsky, „Futu.re”