Zsiniałe stopy, zgrabiałe ręce – Cormac McCarthy, „Droga”

Stare dworce zasadniczo niewiele różnią się między sobą. Podobny, stęchły zapach, płytki pod podeszwami butów i półmrok, wśród którego można wyłowić kasy biletowe, piekarnie z bułkami lepiącymi się od lukru i much, ale i podłużne stoły wyładowane książkami kieszonkowego formatu, drukowanych na cienkim papierze, o niesłyszanych na co dzień tytułach. Dziecko, które już umie coś … Czytaj dalej Zsiniałe stopy, zgrabiałe ręce – Cormac McCarthy, „Droga”