Gdy nie będzie już nikogo… Agatha Christie, „I nie było już nikogo”

Nie znali się zupełnie. Skuszeni ofertą nie do odrzucenia, znaleźli się na tajemniczej wyspie, zostawiając za sobą codzienność... Aż nagle z głębi tajemniczej rezydencji rozlega się miażdżący wyrok: wszyscy jesteście winni. Jak zareagować mają na takie słowa ludzie, którym nigdy nic nie udowodniono? Jedynie Philip Lombard spogląda z politowaniem na dziewięć (na pewno nadal dziewięć? … Czytaj dalej Gdy nie będzie już nikogo… Agatha Christie, „I nie było już nikogo”