Stanęłam sobie na rozstaju dróg, pod starym drogowskazem. Od ziemi ciągnęło już jesienią, a ja zastanawiałam się, co właściwie robię.

Otóż piszę. Na marginesach, ale nie tylko. I trochę tego pisania o pisaniu innych znajduje się właśnie na tej stronce 🙂
PS: Zdjęcia są mojego autorstwa, nie wyrażam zgody na ich wykorzystywanie bez porozumienia ze mną. Dziękuję xx